Amiga i inne komputery

Początki

Nie pamiętam już dokładnie, ale pierwszą prawdziwą styczność z komputerem miałem w wieku 6 lat (2001 r.), gdy moja mama kupiła pierwszego PC’ta. Był to sprzęt dość dobrej klasy jak na tamte czasy. Posiadał procesor AMD z zegarem 800 MHz, dysk twardy 40 GB i Windows 98 na pokładzie. Nie specjalnie byłem nim zainteresowany, więc potrafił stać nieużywany 3 miesiące, chyba że trzeba było napisać jakiś dokument w Word’zie 2000 i wydrukować. Wtedy nowinką dla mnie były bezprzewodowa klawiatura i myszka, które mam do dziś jednak ich nie używam ze względu na interfejs PS/2, który nie współpracuje dobrze z przelotkami na USB i archaiczne zużycie baterii, poza tym kto jeszcze używa myszek kulkowych.

Po jakimś czasie (ok. 2-3 lata) zaproponowałem zainstalowanie tam Windows XP. Pomysł okazał się trafiony, a że między Windows 98 i Windows XP jest przepaść, to bardzo spodobał mi się nowy system. Szkoda, że wtedy moja wiedza o komputerach ograniczała się do włączenia Winamp’a, a i Internetu nie było, więc po jakimś czasie znów straciłem zainteresowanie komputerem.

Pierwszy składak

W wieku ok. 10 lat dostałem do zabawy stare części komputera, które zacząłem sobie dla zabawy składać i rozkładać. Poczułem, że to jest to i już po roku ze zdobytych części na wsi złożyłem swój pierwszy sprawny komputer. Posiadał procesor Intel Pentium z zegarem 200 MHz. Później zdobyłem płytę główną z Intel Pentium II. Spory problem miałem z dyskiem twardym, ponieważ miałem tylko baaaardzo stare dyski o pojemnościach 5 GB, 1 GB i mniej, ale to nie przeszkodziło mi w zamontowaniu tych dwóch największych i zainstalowaniu Windows 98 i nieoficjalnego Service Pack Plus. Na szczęście ta nowsza płyta miała już USB 1.1. W przyszłości dokupiłem dysk 20 GB, który do dziś mam w tym komputerze.

Po dłuższym okresie bezużyteczności w moje ręce wpadł 20 letni tuningowany PC’et. Był on jeszcze typu AT, mimo to znalazłem tam brakującą mi do nowej płyty głównej kartę dźwiękową (nie mylić z muzyczną) na PCI i (wtedy jeszcze) bardzo przydatną dla mnie kartę USB 2.0. W następnych miesiącach uzyskałem już w miarę średniej klasy sprzęt.

Obecnie po sporym tuningu posiada następującą konfigurację:

  • Obudowa: Typ ATX, ma z tyle lat co ja;
  • Płyta główna: ASRock P4VM8
  • Procesor: Intel Celeron 1,5 GHz ;
  • Pamięć: 256 MB DDR – 3 kości;
  • Grafika: Karta zewnętrzna nVidia <niedługo uzupełnię> 64 MB na AGP;
  • Dźwięk: Karta na PCI;
  • Dysk: 20 GB ATA + 500 GB SATA II;
  • Wymiana danych: Nagrywarka CD, Stacja dyskietek, USB 2.0;
  • Inne: Karta sieciowa, Dodatkowa karta USB 2.0, Wbudowane głośniki i kolorofon (wiejski tuning);

Zdjęcia dodam, gdy je zrobię.

Słowo o Mac’ach

Z komputerami firmy Apple niewiele miałem wspólnego. Jedyne, co udało mi się zdobyć, to starego Macintosh’a w obudowie typu Tower z procesorem PowerPC razem z oryginalnym monitorem, klawiaturą i myszką. Włączyłem go kilkadziesiąt razy i aktualnie stoi w garażu. Jeśli kiedyś zechce mi się go wyciągnąć, to zrobię zdjęcia i napiszę specyfikację. Dodam tylko, że jest na nim zainstalowana polska wersja MacOS 9.1. Drugi Mac to Desktop z procesorem Motorola. Niestety mam problem z jednym pinem, przez co nie mogę w tej chwili podłączyć do niego dysku twardego. Podobnie, jak z pierwszym specyfikację i zdjęcia dodam przy okazji.

Amiga

Tak, wiem że Amiga powinna być pierwsza, ale wszystko jest chronologicznie. A zatem Amigą zacząłem interesować się stosunkowo niedawno. Zaczęło się od uczestnictwa w zlocie, przez kupienie Amigi aż do organizacji owego zlotu. Mówimy tutaj o AmiParty – ogólnopolskim zlocie fanatyków komputera Amiga i podobnych/pochodnych. Zajmuję się przede wszystkim aktualizacją strony i forum, a także prostymi sprawami organizacyjnymi.

Jak już wspomniałem ok. 2006 r. kupiłem swoją pierwszą i jak na razie ostatnią Amigę. Nie zamierzam wkładać w nią zbyt dużo pieniędzy, szczególnie że sprzęt tego typu szybko drożeje. Aktualną specyfikację i zdjęcia mojej Amigi można zobaczyć na tych stronach:

Aktualny PC

Nieaktualne Pokaż

W dniu dokładnie 31 grudnia 2013r. (tak – w Sylwestra) nadgorliwie wyczekując informacji o dostawie udałem się samochodem do Lublina, a dokładnie do sklepu X-KOM po odbiór mojego nowego demona prędkości ukrytego (a jakże inaczej) w niepozornej obudowie typu laptop. W ten dzień sklep otwarty był jedynie do godziny 16, a że przejazd z Chełma do Lublina trwa dokładnie 1 h i 15 min według Google Maps, z zegarmistrzowską precyzją i pokierowany wspomnianymi mapami i nawigacją trafiłem bezbłędnie we wcześniej nieznane mi dokładnie miejsce. Akurat 15-20 minut przed zamknięciem galerii odebrałem, ciesząc się jak dziecko nową zabawką, aluminiowo-plastikowy egzemplarz komputera firmy MSI (Micro-Star International), model GE70-2OD. Jego specyfikacja wygląda tak:

  • CPU: 4. generacja Intel® Core™ i7-4700MQ 4×2,40 GHz;
  • Chipset: Intel® HM86;
  • RAM: 8 GB DDR3L do 1600 MHz, 2 sloty, Max. 16 GB;
  • LCD: 17.3″ Full HD (1920×1080 px), matowa;
  • GPU #1: Intel® HD Graphics 4600;
  • GPU #2: Nvidia GeForce GTX 760M;
  • VRAM: 2 GB GDDR5;
  • HDD: WD 1 TB, 7200 rpm;
  • LAN: Killer e2200 Gaming LAN;
  • WLAN: Realtek RTL8723AE 802.11n;
  • Bluetooth: Realtek v4.0;
  • Klawiatura: SteelSeries, podświetlana;
  • Złącza: USB (2.0 i 3.0), HDMI, D-Sub, czytnik kart pamięci;
  • Zasilacz: 120 W;
  • Bateria: 6-Cell Li-Ion(4400 mAH);
  • Wymiary: 418×269.3×39 mm;
  • Waga: 3 kg z baterią;

Zdjęcia

2014-10-24 09.44.17

Top